Odchodzę z mBanku, zyskuję ponad 100zł rocznie

Dla wiernych klientów mBanku nadchodzi czas zastanowienia, ponieważ bank wprowadza prowizję za wypłaty z „własnych” (Euronet, PlanetCash) bankomatów, jeśli kwota jest niższa niż 100zł. Niewielkie – 1,30zl. W przypadku wypłat w innych sieciach, będziemy musieli dopłacić do transakcji 7zł.

Opcja darmowej wypłaty we wszystkich bankomatach nadal kosztuje 5zł/mc. Plus to każdorazowe 1.30, jeśli chcesz wypłacić mniej niż stówę. Plus 3zł/mc ubezpieczenie karty. Rocznie wychodziło mi to 96zł, teraz wyjdzie ok 144zł, licząc 3-4 wypłaty poniżej 100zł na miesiąc. Dużo, czy mało, to już kwestia indywidualna. Ważniejsze jest to, że można mieć to samo… i nie płacić. Bez warunków typu „jeśli wpływy co miesiąc wyniosą 1500zł”, czy „jeśli wykonasz transakcji kartą na łączną kwotę 300zł”.

W Nest Banku (dawnym Smart Banku) jest wszystko za 0zł. Przelew ekspresowy kosztuje złotówkę. Haczyk? Z tego, co czytam obsługa telefoniczna jest niezbyt lotna.

Drugi bank, który biorę pod uwagę, to Orange Finanse. Co prawda za ekspresowy przelew musimy już zapłacić więcej niż symboliczne 1zł, ale do mBanku i z mBanku przelewy zwykłe księgowane są natychmiast. Haczyk? Warunek użycia karty płatniczej 5 razy w ciągu miesiąca. Możesz kupić 5 paczek TikTaków w Żabce. Liczy się, choć pani za ladą może być niezadowolona.

Pozostałe banki mają już większe wymagania, jak określone, regularne wpływy na konto, czy kwota transakcji bezgotówkowych. A jeszcze inne, stałe opłaty za kartę lub prowadzenie konta. Większość – płatne bankomaty. Zawsze jest to coś poniżej 10zł na miesiąc, żeby wydawało nam się groszową sprawą i nie budziło głębszych refleksji. Tak jeden z banków kusi ostatnio promocją PREZENTU w postaci 100zł, który… zwrócimy w postaci mikro opłat za prowadzenie konta.

Recommended Posts
Comments
  • Grażka
    Odpowiedz

    Ja te wymagane transakcje odwalałam w biletomacie. Ale teraz kupilam migawkę. To dopiero jest oszczędność 😉 Polecam 😉

Leave a Comment