Dom – 5 sprzętów mniej

Sokowirówka, wyciskarka do cytrusów

Ze śmierci tej ostatniej bardzo się cieszę. Dziś dokonała żywota. Nie dość, że zwolnił mi się spory kawałek przestrzeni w szafce, to sądzę, że teraz częściej będę przyrządzać wariacje na temat lemoniady. Stopień skomplikowania mycia elementów elektrycznej wyciskarki trzymał mnie skutecznie z dala od cytrusów. Za sokowirówką, póki co, rozglądam się używaną.

Prostownica

Na razie czeka w pogotowiu, w dolnej szufladzie pod umywalką, jednak nie miałam jej w ręku od miesiąca.

Kuchenka mikrofalowa

Pożegnałam ją w 2013 roku pozostawiając w przeszłości efekt piekielnie gorącego talerza z całkowicie zimną zupą. Garnek nie oszukuje i łatwiej go wnieść na drugie piętro. To istotne, kiedy Twoje życie składa się z nieplanowanych, spontanicznych przeprowadzek. A nawet jeśli nie, to łatwiej z pożaru ratować jednak ten garnek. I łatwiej go umyć.

Odtwarzacz DVD

Ostatni znajdował się w moim laptopie. Padł trzy lata temu podczas któregoś z sezonów Desperatek.

Komputer stacjonarny

Wyjechał w lutym. Na części. Biurko zamieniłam w wymarzoną toaletkę, a z laptopem przeniosłam się na stół. Monitor poszedł do rodziny. W zamian dostałam spore zapasy spożywki.

Przez dwa lata żyłam też bez odkurzacza, ale na przestrzeni dwudziestu czterech metrów kwadratowych naprawdę nie był mi potrzebny.

Recommended Posts
Comments
  • michel
    Odpowiedz

    Nieużywane sprzęty lepiej wynieść do piwnicy niż czekać aż padną. Bywa, że się do nich wraca.

Leave a Comment